Beton to najczęściej używany materiał na świecie - i jeden z największych producentów gruzu. Sam sektor budowlany i rozbiórkowy wytwarza w Polsce ponad 20 milionów ton odpadów rocznie, przy łącznej krajowej produkcji odpadów na poziomie około 120 milionów ton [1]. Hasło „beton cyrkularny” brzmi więc jak rozwiązanie idealne. Problem w tym, że rzeczywistość jest znacznie bardziej niejednoznaczna niż slogany z broszur.

Kruszywo z recyklingu betonu - materiał, który może wrócić do obiegu lub skończyć jako podsypka drogowa.
Recykling, który nie jest recyklingiem
Kiedy budynek idzie do rozbiórki, gruz najczęściej trafia pod kruszarkę i kończy jako podsypka pod drogę, materiał na nasyp albo wypełnienie wykopu. Formalnie to recykling. W praktyce jest to tak zwany downcycling - materiał, który kiedyś przenosił obciążenia w stropie, ląduje na dnie hierarchii zastosowań i nigdy nie wraca do roli, dla której powstał [3].
Prawdziwa pętla zamknięta wygląda inaczej: gruz staje się kruszywem, z którego znowu powstaje beton konstrukcyjny. Przegląd blisko 1600 prac naukowych z lat 2015–2025 wyraźnie rozdziela te dwie sytuacje i wskazuje, że tylko wysoko oczyszczone kruszywo z rozbiórki nadaje się do wykorzystania w betonie konstrukcyjnym czy druku 3D - wszystko inne to schodzenie w dół drabiny wartości [3]. Warunkiem wstępnym jest selektywna rozbiórka, czyli demontaż budynku „warstwami”, a nie zwalenie go w jeden stos [3].
Coś w tej sprawie już się zmienia. Od 2025 roku polskie przepisy o odpadach wymagają selektywnego zbierania odpadów budowlano-rozbiórkowych, z osobnym wydzieleniem frakcji mineralnych: betonu, cegły, płytek, ceramiki i kamieni [2]. To dokładnie ten warunek, bez którego pełna cyrkularność jest niemożliwa.
Norma stawia twardą granicę
Największa niespodzianka dla osób spoza branży: nawet gdyby recykling działał doskonale, przepisy techniczne nie pozwalają zbudować domu z betonu w 100% wtórnego. Europejska norma EN 206 dzieli kruszywo z recyklingu na dwa typy jakościowe i przypisuje im maksymalne udziały w mieszance - zależnie od tego, jak agresywne będzie środowisko wokół konstrukcji [4]. Kryteria podziału na typ A (niemal czysty beton i kamień) oraz typ B (z większą domieszką ceramiki i cegły) opisuje szczegółowo raport Komisji Europejskiej [5].
|
Zastosowanie |
Kruszywo lepszej jakości (typ A) [4] |
Kruszywo słabsze (typ B) [4] |
|
Wnętrza suche, bez zagrożenia korozją |
do 50% |
do 50% |
|
Elementy w środowisku o niskiej wilgotności |
do 30% |
do 20% |
|
Konstrukcje narażone na wilgoć, mróz, chemikalia |
do 30% |
niedopuszczalne |
|
Środowiska najbardziej agresywne |
niedopuszczalne |
niedopuszczalne |
Maksymalny udział kruszywa z recyklingu w betonie według normy EN 206 [4].
Do tego dochodzi ograniczenie klasy betonu - słabsze kruszywo wtórne nie może być używane w mieszankach o wysokiej wytrzymałości [4], [6]. Innymi słowy: sufit cyrkularności betonu konstrukcyjnego wynosi dziś realnie kilkadziesiąt procent, nie sto.
Czy taki beton jest słabszy?
Tak, ale mniej, niż podpowiada intuicja. Polskie badania przedstawione w 2025 roku pokazały, że zastąpienie do połowy kruszywa naturalnego materiałem z recyklingu nie pogarsza wytrzymałości wczesnej, a po 28 dniach spadek nie przekracza 13%; najlepsze wyniki uzyskano przy około 30% zastąpienia [7]. Inne krajowe pomiary wskazują na spadek rzędu 10% przy pełnym zastąpieniu kruszywa [8], a badania nad kruszywem drobnym potwierdzają, że 30% udziału nie pogarsza trwałości konstrukcji [6].

Okruchy kruszywa z recyklingu nie są czystym kamieniem - oblepia je stara zaprawa cementowa.
Winowajcą jest to, co widać na zdjęciu - okruchy kruszywa z recyklingu nie są czystym kamieniem. Oblepia je od 25 do 60% starej, stwardniałej zaprawy cementowej, która jest porowata, chłonie wodę i osłabia połączenie z nowym cementem [8]. To dlatego 30% jest w badaniach powtarzalnym „punktem optymalnym”: wystarczająco dużo materiału wtórnego, by miało to znaczenie, i zbyt mało, by zaszkodzić konstrukcji [6], [7].
Ukryty bonus: beton pochłania CO?
Tu pojawia się fakt, który rzadko trafia do dyskusji publicznej. Beton przez całe życie powoli odzyskuje część dwutlenku węgla wypuszczonego przy produkcji cementu - reaguje z CO? z powietrza [11]. Rozdrobnienie gruzu radykalnie ten proces przyspiesza, bo wielokrotnie zwiększa powierzchnię kontaktu z atmosferą [13].
Skala zależy od warunków i różnice są dramatyczne:
- W realnych zakładach recyklingu tona kruszywa z rozbiórki wchłania około 11 kg CO? [9].
- Brytyjski krajowy inwentarz emisji przyjmuje dla kruszyw wtórnych wartość około 21 kg CO? na tonę [12].
- Europejska norma środowiskowa dla wyrobów betonowych liczy w fazie końca życia zachowawcze 5 kg CO? na metr sześcienny, czyli zaledwie kilka procent emisji z produkcji cementu [11].
- W laboratorium, przy podwyższonym stężeniu CO?, drobne frakcje gruzu odzyskują od kilkudziesięciu do ponad 80% emisji pochodzących z wypału wapienia [10], [13], przy czym 80% tego pochłaniania zachodzi w pierwszych dziesięciu dniach [13].
Różnica między 3% a 80% to nie sprzeczność w badaniach, a różnica między hałdą gruzu leżącą na deszczu i celowo prowadzonym procesem technologicznym. Modele opisujące ten proces wskazują, jakie warunki są potrzebne, by pochłanianie było efektywne: odpowiednia wilgotność, wysokie stężenie CO? i wymuszony przepływ gazu [14].
Gdzie jest haczyk
Naturalna karbonatyzacja w pryzmach na placu jest po prostu nieskuteczna - środek hałdy nie ma kontaktu z powietrzem [15]. Francuski projekt badawczy FastCarb sprawdzał więc karbonatyzację wymuszoną, z użyciem przemysłowych gazów bogatych w CO?, i pokazał zarówno jej potencjał, jak i granice w rachunku środowiskowym całego cyklu życia [15]. Bo proces przyspieszony wymaga energii, ciśnienia, czasem podwyższonej temperatury - a każdy z tych elementów ma własny ślad węglowy [14].

Linia sortowania odpadów budowlanych - selektywne rozdzielanie gruzu to warunek prawdziwej cyrkularności.
Kierunek, w którym idzie przemysł, łączy dwie rzeczy: selektywne rozdzielanie gruzu na czyste kruszywo, piasek i stary zaczyn cementowy, a następnie wymuszoną karbonatyzację tego zaczynu, żeby zamienić go w wartościowy dodatek do produkcji cementu [16]. Ta ścieżka pozwala uzyskać beton o parametrach porównywalnych z wytworzonym z surowców pierwotnych [16].
Odpowiedź na pytanie z tytułu
Beton jest dziś częściowo cyrkularny - i to nie jest wykręt, a precyzyjna diagnoza. Materiał wraca do obiegu masowo, ale głównie na najniższym poziomie użyteczności [3]; normy pozwalają zamknąć pętlę konstrukcyjną najwyżej w kilkudziesięciu procentach [4]; wytrzymałość realnie spada, choć niewiele przy rozsądnych proporcjach [7], [8].
Zamiast pytać, czy beton jest cyrkularny, warto pytać, ile pętli udało się zamknąć na danej budowie. Selektywna rozbiórka zamiast wyburzenia [2], kruszywo z rozbiórki w tych elementach, gdzie norma na to pozwala [4], i świadome wykorzystanie zdolności betonu do wchłaniania CO? [16] - każdy z tych kroków przesuwa materiał o stopień wyżej. Pełne, laboratoryjne 100% pozostaje na razie kierunkiem, nie stanem faktycznym.
Źródło: Krzysztof Liszka
Krzysztof Liszka to doświadczony specjalista związany z branżą budowlaną. Od lat aktywnie uczestniczy w realizacji projektów infrastrukturalnych, gdzie odpowiada za wdrażanie nowoczesnych technologii oraz zarządzanie zespołami projektowymi. Jego wiedza techniczna i praktyczne umiejętności pozwalają skutecznie łączyć tradycyjne rozwiązania inżynierskie z innowacyjnymi metodami, takimi jak recykling materiałów budowlanych czy gospodarka o obiegu zamkniętym.
Jest absolwentem Politechniki Wrocławskiej, Polsko- Amerykańskiej Szkoły Biznesu, Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie i Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Swoje kompetencje stale rozwija, śledząc najnowsze trendy w dziedzinie materiałów i technologii stosowanych w infrastrukturze. W swojej pracy szczególny nacisk kładzie na zrównoważony rozwój oraz wdrażanie rozwiązań, które pozwalają ograniczać negatywny wpływ budownictwa na środowisko.
Krzysztof Liszka jest również autorem artykułów i analiz branżowych, w których dzieli się swoim doświadczeniem i wiedzą na temat innowacji w budownictwie. Jego zaangażowanie i otwartość na nowe technologie sprawiają, że jest cenionym ekspertem w środowisku inżynierów i projektantów.
Bibliografia
[1] Kruszywa z recyklingu w budownictwie – rewolucja ekologiczna czy kompromis?, „Budownictwo, Technologie, Architektura”, 2025 (dane GUS o odpadach).
[2] Punkt zero recyklingu w Polsce, raport, portalkomunalny.pl, 2024 – obowiązek selektywnego zbierania odpadów budowlano-rozbiórkowych od 2025 r.
[3] Circular economy strategies for concrete waste: a review of sustainable management in the construction and demolition sector, „Innovative Infrastructure Solutions”, 2026.
[4] EN 206:2013+A2:2021 – Beton. Wymagania, właściwości, produkcja i zgodność (limity dla kruszyw z recyklingu typu A i B).
[5] Use of recycled aggregates in concrete, JRC Publications Repository, JRC131294, Komisja Europejska.
[6] Assessment of recycled concrete aggregate properties required for structural concretes, MATEC Web of Conferences (Konferencja Krynicka).
[7] Materiały konferencji Dni Betonu 2025 – wpływ udziału kruszywa z recyklingu na wytrzymałość betonu.
[8] Recykling odpadów budowlanych, „Inżynier Budownictwa”.
[9] Kikuchi T., Kuroda Y., Carbon Dioxide Uptake in Demolished and Crushed Concrete, „Journal of Advanced Concrete Technology”.
[10] Carbon dioxide uptake in demolished and crushed concrete, SINTEF, raport projektowy nr 395.
[11] The carbon uptake by carbonation of concrete structures, KIT (w tym założenia normy EN 16757).
[12] UK GHG Inventory Improvement: Carbonation of Concrete, National Atmospheric Emissions Inventory (NAEI).
[13] The Recarbonation of Crushed Concrete from a New Zealand Perspective, University of Canterbury.
[14] Empirical modelling of CO? uptake by recycled concrete aggregates subjected to accelerated carbonation, „Materials and Structures”, 2017.
[15] FastCarb – French projects on the CO? uptake by carbonation of recycled concrete aggregates, fib Symposium 2025.
[16] Circular concrete: Sustainable practices through recycling and CO? mineralization, „Materials Research and Sustainable Energy”, 2025.

